W Piwnicznej zamawiamy pizzę i nadchodzi mega ulewa! Muchy opuszczają "Decathlon Boy'a". Druga chwila zwątpienia wlewa się w nasze serca... Zjadamy pizzę i przestaje lać. No pięknie. Decydujemy się wrócić do S.Sącza terenem przez Przeł. bukowinę i Wilcze Doły. To kawał drogi, ale może się udać...